Dobry i zły polityk
Czasami najtrudniej jest zauważyć najbardziej oczywiste fakty.
Aby zniszczyć Polskę potrzeba upodlić ducha Narodu i jego kulturę.
W chwili obecnej mamy fikcyjny podział sceny politycznej.
Dokonano go tak by ośmieszyć i skompromitować żywotne siły Narodu Polskiego.
Na początku lat 90. każdego – tego kto krytykował politykę liberalnych złodziei nazywano „komuchem” albo „ubekiem”.
Było to modelowe „łapaj złodzieja” albowiem trzon liberalnych polityków stanowili pogrobowcy stalinizmu.
Główni aktorzy sceny politycznej byli w przeszłości działaczami stalinowskich bojówek.
Kiedy dziś pozwoliłem sobie na uwagę wobec otaczającego bezprawia to zaraz usłyszałem że „jestem zwolennikiem PiS”.
Wtedy zrozumiałem rzecz najbardziej oczywistą, że tak dokładnie zmanipulowano Społeczeństwo Polskie by jego żywotne siły były kojarzone z PiS i w tej prymitywnej partii poszukiwały swojej tożsamości politycznej.
Ja osobiście uważam, że ci – którzy rzeczywiście rządzą Polską i Światem dali nam zagrać w „dobrego i złego polityka”.
Ale ci politycy są tylko figurantami.
1 wrzesień 2010
Artur Łoboda